Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w miniony weekend na jednej z ulic Darłowa. Kobieta kierująca samochodem straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w ogrodzenie posesji. Jak się okazało, 45-latka była kompletnie pijana.
Blisko 3 promile i natychmiastowa reakcja policji
Funkcjonariusze z Darłowa otrzymali zgłoszenie o kolizji z ogrodzeniem. Na miejscu szybko ustalili, że za kierownicą siedziała 45-letnia mieszkanka regionu, od której wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile alkoholu w organizmie – to poziom, przy którym zdolność prowadzenia pojazdu jest praktycznie zerowa.
Szczęśliwie w chwili zdarzenia w pobliżu ogrodzenia ani na chodniku nie znajdowali się piesi. Gdyby doszło do potrącenia, skutki mogłyby być tragiczne.
48 godzin od zatrzymania do wyroku
Policjanci zatrzymali kobietę i osadzili ją w policyjnym areszcie. W ciągu niespełna dwóch dni zebrali materiał dowodowy i sporządzili wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. Po zatwierdzeniu przez prokuratora 45-latka została doprowadzona prosto na salę sądową.
Sąd nie miał wątpliwości co do winy kierującej. Już na pierwszej rozprawie skazał ją na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Orzekł także 3-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Przepadek auta i 6 tysięcy złotych
To nie koniec konsekwencji. Sąd orzekł przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa oraz świadczenie pieniężne w wysokości 6 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Sprawę prowadzili darłowscy mundurowi, a informację przekazała mł. asp. Agnieszka Łukaszek. Przypadek ten pokazuje, jak szybko – dzięki współpracy policji, prokuratury i sądu – może zakończyć się sprawa pijanego kierowcy. Tryb przyspieszony ma działać odstraszająco i skracać czas między czynem a karą.

